Tytułowanie i tytułowania

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/aś się, jak skutecznie używać tytułów i zachowywać się w różnych sytuacjach społecznych? Czy doświadczyłeś/aś trudności w określeniu odpowiedniej formy komunikacji w zależności od kontekstu?

Zapraszam Cię do przeczytania wpisu, który pozwoli Ci odkryć zasady sztuki eleganckiego zachowania a jednocześnie uniknąć tytułomanii.

Kodeks savoir vivre mówi, że do osób, z którymi pozostajemy w oficjalnych relacjach zwracamy się używając zwrotów grzecznościowych Proszę Pani/Proszę Pana, są jednak środowiska, w których ludzie komunikując się między sobą używają należnych im tytułów.

Wyróżniamy kilka grup tytułów. Pierwsza z nich to tytuły związane ze sprawowanym urzędem państwowym lub zawodowym – prezydent, premier, minister, rektor, dziekan, dyrektor, prezes, czy też naczelnik. Drugą grupę często używanych tytułów stanowią tytuły naukowe, wojskowe, czy też policyjne. Z kolei coraz rzadziej używamy tytułów rodowych, kurtuazyjnych, czy też pokrewieństwa.

Tytułów używamy przede wszystkim podczas osobistych kontaktów z osobami, które je posiadają, a także w oficjalnej i półoficjalnej komunikacji pisemnej. W tym drugim przypadku, ze względów grzecznościowych, piszemy je z dużych liter. Niezwykle ważne jest również, abyśmy nie przesadzali z częstotliwością tytułowania, gdyż od okazania osobie należnego jej szacunku do tytułomanii droga krótka. Nasuwa się więc pytanie – ile razy podczas rozmowy, czy też w treści korespondencji, można użyć czyjegoś tytułu? Nie są mi znane żadne „wzorce częstotliwości”, a najważniejsze są w tym przypadku umiar, zdrowy rozsądek i odrobina wyczucia.